Marzenie paryskie

Nie oglądał wzrok człowieka,

Tak okropnych, dzikich scen,

Jakie dzisiaj mi z daleka

W zachwyceniu jawił sen.

Czarodziejstwo w snach się roi!

Na mnie dziwny kaprys padł,

Żem z krainy wygnał swojej

Roślinności zmienny świat.

Malarz dumny swym talentem,