— Pragnienie, stare drzewo karmione rozkoszą,

Gdy pień ci potężnieje, kora ci twardnieje,

Konary twe wciąż wyżej w niebo się unoszą.

Czy wiecznie kwitnąć będziesz, bardziej niespożyte

Niż cyprys? — Jednakżeśmy starannie wybrali

Kilka szkiców na wasze albumy niesyte,

Bracia, którym jest piękne wszystko, co z oddali!

Więc widzieliśmy bogów z trąbiastymi nosy;

Trony, co pod ciężarem drogich cacek giną;

Czarodziejskie pałace, co na złote trzosy