Tajemnicą okryte wstają jak widziadła
W kraju zamkniętym lody i jodły11 smukłymi.
Rembrandt12 — pełen stłumionych gwarów szpital smutny,
Gdzie tylko krzyż wyciąga ramiona olbrzymie,
Gdzie się z brudów modlitwa i płacz rwie pokutny,
I czarem z nagła przemknie błysk słaby, jak w zimie.
Buonarotti13 — otchłań, gdzie jawią się oku
Herkule i Chrystusy, i sztywne jak struny
Potężnych widm postacie powstające w mroku,
Które, prostując palce, drą swoje całuny;