Serce me jak bęben gwarny —

Grzmiąc ponurych marszów żal.

Skarb niejeden pogrzebany

Śpi w ciemności zapomnianej

W głębi — z dala od łopaty!

Z żalem rozlewają kwiaty

Swą — jak tajnia26 — słodką woń

Na samotnych głębi toń!

Życie poprzednie

Długom ja żył pod cieniem portyków klasycznych,