Czy mógłby cię ożywić srebrny głos dziewczyny, —

Niewinny, pełny uciech raju naszej wiosny?

Pieśń jesienna

1.

Wkrótce nas chłód ogarnie wraz z mrokiem zimowym;

Żegnaj żywa jasności zbyt krótkiego lata!

Słyszę już, jak w podwórzach z łoskotem grobowym

Drzewo na bruk zrzucane posępnie kołata.

I w pierś mą wniknie zima, gniew, nienawiść wściekła,

Dreszcz, groza, przymus, pracę czyniący niemiłą,