Do czytelnika

Głupota — grzechy — błędy — lubieżność i chciwość

Duch i ciało nam gryzą, niby ząb zatruty,

A my karmim te nasze rozkoszne wyrzuty

Tak jak żebracy karmią swych szat robaczywość.

Upór jest w naszych grzechach, strach jest w naszych żalach,

Za skruchę i pokutę płacim sobie drogo —

I wesoło znów kroczym naszą błotną drogą,

Wierząc, że zmyjem winy — w łez mizernych falach.

A na poduszce grzechu szatan Trismegista1