Tutaj czeka was kąpiel tęczowych promieni,

Bo tu lśni na lazurach wieczne popołudnie.

Poznajem drogie widma z ich pieśni życzliwej,

Pylady ku nam ręce wyciągają z dali.

Płyń do swojej Elektry, gdy chcesz być szczęśliwy!

Mówi nam ta, którąśmy niegdyś całowali.

8.

O Śmierci, stary wodzu, czas! Zakończ nasz lament —

Ten świat nas nudzi. Chcemy pić Nieskończoności!

Jeśli niebo i ziemia — czarne jak atrament —