Zda się nam obiecanym z dawna Eldoradem;

Wyobraźnia nocnymi orgiami zmęczona

Głaz odnajduje próżny — w świetle ranku bladem.

Czyli rzucić do morza tego nieszczęśliwca,

Kochanka fantastycznych krain? Czy w kajdany

Ma iść ten pijany majtek, Ameryk odkrywca,

Co zwielokrotnia przepaść przez Fatamorgany?

Tak to stary włóczęga, co się w błocie kiwa,

Marzy w mglistym powietrzu o raju tęczowym —

Oczarowanym okiem Wenecje odkrywa