Umilkł.

— Na jakie pytania?

Teraz rozpoczął się egzamin.

— Saint-John dał ci posadę nauczycielki szkoły w Morton, zanim się dowiedział, że jesteś jego krewną?

— Tak, panie.

— Czy często go widywałaś? Czy odwiedzał szkołę niekiedy?

— Codziennie.

— Czy pochwalał twoje plany, Jane? Wiem, że musiały być mądre, gdyż z ciebie takie zdolne stworzenie!

— Owszem, pochwalał je.

— Z pewnością odnajdywał w tobie wiele rzeczy, których się nie spodziewał znaleźć? Pod pewnymi względami jesteś niezwykle wykształcona.