— Nic o tym nie wiem.

— Mówiłaś, że miałaś mieszkanko obok szkoły. Czy Rivers przychodził tam niekiedy odwiedzić cię?

— Czasami.

— Wieczorem?

— Raz czy dwa razy.

Tu nastąpiło milczenie.

— Jak długo mieszkałaś z Saint-Johnem i jego siostrami po odkryciu, że istnieje pokrewieństwo między wami?

— Pięć miesięcy.

— Czy Rivers wiele czasu spędzał z rodziną?

— Owszem, pokój bawialny służył za pokój do pracy tak dla niego, jak dla nas. On siedział pod oknem, a my przy stole.