— Tak. Czy to dla ciebie nowina?
— Naturalnie, nic pan o tym przedtem nie wspominał.
— Czy to niepożądana nowina?
— To zależy od okoliczności. Od tego, kogo pan wybierze.
— Ty wybierz za mnie, Jane. Zgodzę się na twoją decyzję.
— Niechże więc pan tę wybierze, która pana kocha najlepiej.
— To już wolę wybrać tę, którą ja najlepiej kocham. Jane, chcesz być moją żoną?
— Chcę, panie.
— Żoną biednego ślepca, którego będziesz musiała prowadzić za rękę?
— Tak, panie, chcę.