Ciecz rozgrzana wszystko pochłonie —
Wiary trzeba, nie dość skry i popiołu:
Dałeś wiarę... patrz, patrz, jak płonie!
Podobnież są i pieśni me — o! człowieku,
Który im chwili skąpisz marnej —
Nim rozgrzawszy zimnotę wieku,
Płomień błyśnie ofiarny!
Przypisy:
1. On skarży się na ciemność mej mowy — istnieje też inna redakcja tego wiersza, rozpoczynająca się od słów „Ty skarżysz się na ciemność mojej mowy”. [przypis edytorski]