Nad grobem Julii Capuletti1 w Weronie

Nad Kapuletich i Montekich domem2,

Spłukane deszczem, poruszone gromem,

Łagodne oko błękitu3

Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów,

Na wywrócone bramy do ogrodów,

I gwiazdę zrzuca ze szczytu.

Cyprysy mówią, że to dla Juliety,

I dla Romea łza ta znad planety

Spada i w groby przecieka;