Ha, ja pani powiem, kto to jest... Czy przypominasz sobie pani salon pani Klaudii w Neapolu?...
DAMA
...Ten młody człowiek, co to...
DOKTOR
Jeden z tych wariatów, albo raczej zbolałych, których ludzie dobrzy starają się leczyć pośmiewiskiem, jeśli potrącaniem niepodobna, a o których rozsądni mówią: «Dziecię czasu!», a których kochają ci, co serio już cierpieli na świecie... Mówię to, bo w tych słowach zapisałem go w moim pamiętniku...
DAMA
Nie znam — z powieści tylko mi nieobcy.
DOKTOR
Mrok ustępuje, można zgasić już świece...
Zdmuchuje świece.