«Castel-Fermo... etc... »

«Odebrałam właśnie piękny list twój, kochany...»

Piękny list mój! To jest tak, jak gdyby kto, nędzarza gdzie spotkawszy oniemiałego bólem, mówił: «Piękny jest efekt tej bladości oblicza i tych oczu przygasłych. Piękny obiekt dla sztuki...»

A potem, przybliżywszy się do onego obiektu, poklepał go z lekka po ramieniu... i poszedł dalej, gwiżdżąc...

Czyta dalej.

«Odebrałam właśnie piękny list twój, kochany R... Proszę Cię, ażebyś, będąc w Neapolu, odwiedził księżnę Olimpię... Książki moje są u niej, mniejsza o inne — idzie mi tylko najszczególniej o trzeci tom Richtera16. Całość dzieła traci tym sposobem, skoro jednego tomu braknie ze środka...»

ROGER

przerywając czytanie

...Eh, nie! To nic nie znaczy. A jeżeli serca braknie?...

Powraca, czyta dalej.