do Magdaleny:

— O czemże to mówiliśmy dotąd?

MAGDALENA

— O Szelidze naprzód — i że jemu...

HRABINA

— Nie uronisz słóweczka nadziei.

Moja luba! to jest arcyważne —

MAGDALENA

— I że przyjąć go mam jak najgrzeczniej...

HRABINA