Scena trzecia

MAK-YKS

Z szczerem westchnieniem za odchodzącą Salome:

Gdyby ta kobieta to wiedziała,

Co odlatujący teraz ptaszek

Zna i co innym ptaszkom zwiastuje...

Że — rzuciłem im ostatni chleba pył!

Obłędnie:

I — gdyby wiedziała to... ach!... ONA,

Właśnie może pełniąca jałmużny,