Miłości-własnej i wszech-Człowieczej!
Po chwili:
— Czemuż? głosić tego nierada jest
Uczoność...
— czemu i prostota
Mniej wstydzi się opowiadać boleść,
Niźli prawdę przez boleść zyskaną!?
Oglądając naokoło mieszkanie swoje:
Pociechy mam ja mnogie!... ot... ten kąt...
Ku oknu: