O mało że wszystko nie zniszczone!

O mało żeś nie zdradziła-siebie!

Przyjęłam Ci Szeligę, jak chciałaś,

Osładzając jemu jak najgrzeczniej

Twoje ostateczne-odmówienie — —

— By zaprzątnąć czarne jego myśli,

O zwyczajach mówiłam pokoleń,

Co patriarchalnie jeszcze żyją;

Gdzie ceremoniały-samobójstwa

Niespełniane są na ludzkich sercach!