do siebie, w oknie:
— Któryż kiedy Astronom trafniej
Perturbacje-gwiazdy mógł uważać —
(— Każdy powóz zajeżdża tą stroną,
Tamtędy powraca — a te28 okno
Salonowej oknem jest cieplarni...)
Lat dwa! śladu stóp JEJ nie widziałem.
SĘDZIA
prowadząc spór z Mak-Yksem, stanowczo daje się niekiedy słyszeć:
— Nie słów tu potrzeba, ale czynów...