Spostrzegając bladość na licach jego:
Panie! wszyscy są zajęci trafem,
Pozwól, abym Człowiekiem się zajął:
Czy nie chcesz Doktora?...
HRABINA
nie podnosząc się z siedzenia:
Zaraz — obok —
Jest mój Miłosierny-szpital — — Doktór
Tam zostawa125 zawsze — a może być,
Że i sam Prowincjał...