MAK-YKS

kłoniąc się do jej stóp:

— Na tak wielką odległość... — i coraz,

Coraz to niemiłosierniej większą —

Że, zaprawdę, nie wiem, czyli równie

Pod stopami naszemi w Oceanii,

Lub gdy Konstelację-Krzyża ujrzę

Spod obcego żagla... nie wiem... czyli

Tenże sam co tu, i co w tej porze,

Nie połączy nas promień...