SZELIGA, MAGDALENA, WSZYSCY
— Ona-ż to??
MAK-YKS
jest u stóp Hrabiny, obie jej dłonie uściskując;
HRABINA
do Magdaleny:
— Magdaleno! ręki mojej uścisk
Oddaj Hrabi...
— me obiedwie dłonie
Zbyt są mocno zajęte w tej chwili.
— Ona-ż to??
jest u stóp Hrabiny, obie jej dłonie uściskując;
do Magdaleny:
— Magdaleno! ręki mojej uścisk
Oddaj Hrabi...
— me obiedwie dłonie
Zbyt są mocno zajęte w tej chwili.