(Cokolwiek bądź ta staruszka mówi,
Lepiej jest ostrożnym być z osobą — —)
MAK-YKS
wchodząc powoli:
Miejsce, widzę, że już mnie odpycha!
Nie poglądając w stronę Szeligi:
Obmierziono56 mnie nawet i okno — —
Tak, że odwracam się odeń — — nie chcąc
Ani dnia światłości, ani księżyca.
Do siebie: