Że każdej naprzód zmierzona jest trwałość,

I wszystkie zawsze w końcu nieszczęśliwe:

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Nie! — pracą pierwszą jest: umysłu-stałość!

III

Widziałem Indian dzikich w Ameryce

I wiem, w ojczyźnie własnej wyszli na co,

Gdy pogardzili rzemiosłem i pracą,

Na łowy jeżdżąc lub malując lice —

Językiem mówiąc pokoleń nieżywych,