To w tym o pięknem przypowieść ma leży!
I tak ja widzę przyszłą w Polsce sztukę,
Jako chorągiew na prac ludzkich wieży,
Nie jak zabawkę, ani jak naukę,
Lecz jak najwyższe z rzemiosł apostoła
I jak najniższą modlitwę anioła.
*
Pomiędzy tymi praca się stopniuje91,
Aż niepotrzebne prace zginąć muszą.
Ze zbudowania w duchu się buduje,