Trzeba było łacińską, czeską lub niemiecką

Piszące ortografią ustatkować dziecko,

Mowę zrównać, uczynić bogatą w nazwiska

Płodów ziemi i uczuć, dać jej grom, co błyska,

I dać jej ścisłość słowa statutów i głębie

Biblijne, i niewieście gruchania gołębie;

Słodycz i moc, i prawdy ciesielski sznur, potem

Tłumaczeniami stwierdzić — i jeszcze błyskotem

Bieżących wdzięków zwonić jak ślubny strój żeński,

By się po polsku uczył dwór andegaweński!