Trzeba było mieć tłocznię i drukarską czeladź

Wytrwale pracującą, by ducha w rzecz przelać

Nie na dzień, nie na jeden pamflet zaułkowy,

Lecz na wieki przed ludźmi i źródłem wymowy.

Praca, której nie pełni się między gawędką

A gawędką, ni ciska konwulsyjnie, prędko.

Trzeba było, jak Ojciec Niebieski, na długo

Ukochać, trzeba było być duchem i sługą!...

Zwycięstw takich, dlatego, że takich, i właśnie,

Żaden nie zniszczy mocar, on pierwej sam zgaśnie,