Język, który na sądzie popiołów zawoła:

«Uwity jestem z nerwów skrwawionych anioła

I sądzę was od stopy do włosa, bo jestem

Wszystkich was razem duchem i moralnym chrzestem!»

Lecz dlaczego, lecz przez co to słowiańskie ciało,

Duchem możne, w litery pracach opieszało

Tak dalece, że sama nazwa Słowianina,

Nie znane mu, co głosi ni skąd się poczyna?

Jakby owy, co nigdy nie był ścisłym w mowie,

Nie wiedział za to, czemu, ani jak się zowie.