«Patrz! Oto i ruinę nawet popsuć można».

A jam jej odpowiedział: «Zaprawdę — ruina

Jest całością!... I nową twórczość odpoczyna120

A, patrząc dłużej, rzekłem: «Jest kres taki, który

Nie ruiny już tycze, lecz architektury!»

I począłem się w duchu tą myślą dziwować:

«Szczególniejsza, że można ruinę zepsować!...

Że więc dzieło zniszczenia i dzieło tworzenia

Harmonijnie się kędyś łączy i spierścienia»...

W tym momencie dotknąłem palcem zmartwychwstanie