I od początku była część zewnętrzna słowa

I wewnętrzna — jak wszelka świątyni budowa.

Duch miał czem się na zewnątrz wyrażać lub w górę

Monologiem podnosić — miał architekturę;

Lecz budowa, gdy części w ciążeniu się miną,

Czołem zapada w ziemię i sterczy ruiną.

Gdziekolwiek bądź wewnętrzne słowo ucierpiało

Szedł potwór, który wietrzył, czy utyło ciało,

Szła niewoli hiena... Już po Salomonie,

A ledwo jutrznia prawdy błysnęła na tronie,