Słowo objęło wszystkie tony do milczenia,

Cóż nie powie, nie skreśli? — Czegóż nie wyczyta?

Dwojga mu brakło tylko: Spiritus et vita58.

IX

Augusta wiek, tak zwany złotym, promienieje...

Wszelki pracownik słowa iści swe nadzieje.

Jakkolwiek do dziś jeszcze nie znamy przyczyny

Dla której Owid smętne nawiedził równiny59

Bez zielonego lauru, lecz w burce tułackiej,

Ani gdzie zmarł ów pierwszy poeta sarmacki.