Wiek Augusta... to tryumf... to pokój... a przecie

Sam Horacy ze świątyń każe wynieść śmiecie

I głos jest, że najeźdźca zetrze Romy głowę

W popiół, na którym konia wyciśnie podkowę...

Tymczasem słowo w pełni swej jaśnieje światu,

Nawet ma i naczynie złote mecenatu60.

Czegóż mu zbywa jeszcze, skoro wynalazło

Samą prozy potoczność i użyło na zło...

I wszystko ma od niebios szczytu do niziny,

Gdzie oliwa zielona, gdzie gęste wawrzyny.