Jeśli gdzie gwałt się chmurzy, to w przejściu takowem

Świętość słowa rycerskiem odzywa się słowem,

Wnętrzny monolog cisze uprawią klasztorów,

Drama chwilowo zmilknie przez doniosłość chorów,

Lecz gminny żywioł łyska pozornym zamętem,

Parlament nazywał się pierw «parabolmentem»63

Od wyrazu gminnego: i wyszedł powoli

Z postaciowej sprawy — ludźmi... z paraboli!...

Króle, zatargi sądząc pod dębem, śród gminu,

Zeszli do przypowieści... te — do praw i czynu,