I oto dziś...
Cóż słowo to parlamentarne
Spełnić ma?... Wielkie słowo, społecznie ofiarne,
Trawiące, jak świątynia niewidzialna w tłumie,
Co brak jemu, gdy ludzkość się już łączyć umie
I mogłaby nieledwie chórem zabrzmieć tkliwie?
Prawda, ależ czy umie różnić się godziwie?
Człowiek, aby się różnił, że ma zbroję całą,
Nie dosyć jest — rozdarcie w sercu pozostało.
Zbroją czystszą, gdy tenże razem jest znamieniem,