Pokąd, co jest na czasie, zwie się dobrem wtedy,

A książki się ścigają, jak welocypedy65...

Tamten powiada «wolność», ale ruchem nogi

Łańcuch kryje, co wlecze mu się u podłogi.

Ów mówi «szczerość» głosem wcale nie skłamanym,

Lecz ani spytał, czy on w sobie oszukanym.

Ciosy ciężkie, na które niech nikt nie narzeka,

Bo pozorne i znane, gdy widne z daleka;

Ale, który to pisarz, księgarz i czytelnik

Tą się zabawi rzeczą, kiedy to nie zielnik,