Trwają tyle, ile są społeczności winą,

Lecz któż niemi cokolwiek zacnego postawi?

Nikt, choć niemało złego i gorzkiego strawi.

Gdzie przeto całe trzeba sklepienie rozpękać,

Gdzie przeto wolność słowa musi w poród stękać,

Tam, to jest u samego roboty poczęcia,

Pytam się: który przymiot swe zachował wzięcia?...

Czyli wiedza? Czy talent? Czy wielka wymowa?

Nie! Tam charakter człeka, a więc świętość słowa!

XII