I zatrząść nimi, nie zmieniając barwy

Słów, ni poniżając siły?...

Furiom wspaniałej nie zabijał ody

Na hekatombę piekielną,

Choć szedł po żonę urodziwą, młody,

Śmiertelny szedł po śmiertelną...

..............................

Gdy ty, co śladem tak zacnym ozutą

Nogę, jak w złotym koturnie,

Na popiół stawisz Erebu148, jak dłuto,