A ten hycel Nuchim dodaje:
— Ja bym pluskwę wolał mieć w łóżku niż taką żonkę.
Dopóki mówili tylko o brzydocie Chany, Kiwa protestował i odpowiadał, że wszystkie kobiety są podobne jedna do drugiej i z każdej można mieć jednakowy użytek.
Ale Josele zaczął nagle z innej beczki:
— Ty głupcze, czy ty nie rozumiesz, że ona ci zmarnuje wszystkie twoje guziki?
Wtedy Kiwa zaczął się już uważniej przysłuchiwać ich słowom, a oni mu wciąż dolewają i opowiadają, jak to ona część guzików porozrzuca i pogubi podczas sprzątania, inną część użyje do swoich łachów, a największą sprzeda.
Wówczas Kiwa Guzikarz zerwał się, huknął pięścią w stół i krzyknął:
— Jej niedoczekanie! Ja wolę moje guziki niż dziesięć najpiękniejszych kobiet! Ja się nie żenię i basta!
I sam już wtedy krzyknął:
— Chłopak, drugą butelkę!