Wiek na dworze Janusza Radziwiłła strawił.

Lecz (o czasy nieszczęsne, czasy opłakane!)

Gdy krwią pola guzowskie4 były napawane5,

A braterskie szeregi przeciw siebie stały

I grotem, nieszczęśliwi, wnętrza w swych macały,

Przy Rzeczypospolitej na czele wszytkiego

Wojska krwią pieczętował służby pana swego.

Mężny duch tu złożywszy śmiertelne zewłoki

Sam z sławą nieśmiertelną przeniknął obłoki.

Przypisy: