Karmia47 byt nasz godziny, która leci snadnie48;
Więcej się ten nie wraca, kto z regestru49 spadnie;
Już w nocy wiekuistej sen przyjdzie spać twardy.
Na to masz zawsze pomnieć, o człowiecze hardy:
Dwakroć żyje, kto żyjąc umrzeć się gotuje50;
Umiera dwakroć, kto się śmiertelnym nie czuje.
O Karmanowskim do księcia Radziwiłła
Panie mój, masz Bachusów51 malowanych siła52,
Lecz ich nie tak malarska ręka wyraziła,
Jak wczora Karmanowski, na co oczy twoje