Przybył gładki62 Kupido, a z nimi Mars srogi.

Już stoły zastawiono potrawy bez braku

I Lyaeus63 z nektarem nie omieszkał znaku.

Jowisz goście posadzał, pilno ich częstuje,

O wesołą myśl prosi, sam ją pokazuje.

A skoro się odprawił obiad nieubogi,

Zakrzątnął się z napojem piwniczy trzyrogi.

Szarłatem wszystkich skrasił, a swym dumnym winem

Powadził tamże zaraz Marsa z Kupidynem.

Mars z niego zadworował64, ale synek gładki