Zwada Marsa z Kupidynem1

Opisana wierszem Daniela Naborowskiego a to z okazyjej zwady pana Radziejowskiego, starosty łomżeńskiego, z panem Daniłowiczem wojewodzicem ruskim na bankiecie Księcia Imci Krzysztofa Radziwiłła, wojewody wileńskiego i hetmana W. K. L. na sejmie anni2 1632

Jupiter wiele bogów zaprosił do siebie,

Sprawiwszy dla nich ucztę dosyć strojną w niebie.

Proszone Merkuryjusz lotny zebrał bogi,

Przybył gładki3 Kupido, a z nimi Mars srogi.

Już stoły zastawiono potrawy bez braku

I Lyaeus4 z nektarem nie omieszkał znaku.

Jowisz goście posadzał, pilno ich częstuje,

O wesołą myśl prosi, sam ją pokazuje.