Gdy dzwon wieczorny słyszy niespodzianie

Smutnie dzwoniący jak na dnia skonanie:

Gdy ja na śpiewy mało dając ucha,

Spostrzegłem w tłumie stojącego ducha,

Co dłonią błagał tłum o posłuchanie.

Duch złożył, podniósł w górę ręce obie,

Patrzając na wschód, jak gdyby w tej dobie

Mówił do Boga: Tyś mój Pan na niebie!

Te lucis ante, z jego ust pieśń brzmiała110

Pobożnie, taką słodką nutą wiała,