Płaskorzeźbami wciąż była rzezana,

Na wstyd arcydzieł natury i dłuta140.

Anioł, co zstąpił na ziemskie padoły141

Z wieścią pokoju, którego wespoły

Świat we łzach wzywał przez tak długie lata,

A który niebo otworzył dla świata;

Tam postać tego anioła wykuta

Taką dyszała prawdą i naturą,

Że się nie zdawał być niemą figurą,

Każdy by przysiągł, że on mówił: Ave142.