Poeta szepnął: «Duchów korowody

Ciągną tu z dala, lecz ich krok niespory146;

Oni na wyższe nas wprowadzą schody».

Wzrok mój nowości oglądania chciwy,

Oczy ku niemu zwrócił nieleniwy.

Zważ czytelniku raz jeden i drugi,

Jak z bożej woli tu płacą się długi.

Nie uważając na formę męczeństwa,

Myśl, jaka palma czeka ich zwycięstwa;

Że czas ich kary słusznej a koniecznej