Spraw, nasza wola tak ułomna, oby

Starego wroga uniknęła proby!

Zbaw ją od złego, niech z pokus powstanie.

A tę ostatnią modlitwę, o Panie!

Nie mówim za nas, tu złe nas nie mami,

Lecz za tych, którzy zostali za nami».

Modląc się za się i za nas zarazem,

Szły duchy, każdy ugięty pod głazem,

Podobne temu, co w śnie marząc mniema,

Że dźwiga ciężar barkami obiema.