Migoce ku nam piórami jasnemi,

Aż moje oczy, znieść nie mogąc z bliska

Takiego blasku, opadły ku ziemi.

On lekką łódką, co zdało się, chodzi

Po fal wierzchołkach, do brzegu się zbliża:

Niebieski sternik stał pełen wesela,

Na twarzy jego była wypisana

Zdaje się cała szczęśliwość niebiana!

Więcej sta duchów siedziało w tej łodzi.

Kiedy z Egiptu szedł lud Izraela20: