Lecz skąd twe chęci tak nas badać pragną?

Kto jesteś? zda się otwarte masz oczy,

Gdy mówisz, głos twój pełny i uroczy».

«Oczy me» rzekłem «tu poszyją druty200,

Lecz nie na długo; bo kaźń tej pokuty

Prędko mą duszę z tej skazy oczyści,

Mało zgrzeszyłem spojrzeniem zawiści.

Więcej mnie trwoży tu, pod tą opoką

Noszących wielkie ciężary katusza,

Jak one ciężą, czuje moja dusza».