Wszedłem w krąg inny; oczy moje głodne

Widzieć przedmioty oglądania godne

Skazały moje usta na milczenie.

Tam śniły mi się sny zachwycające234:

W świątyni ludu widziałem tysiące,

Niewiasta stojąc w drzwiach domu bożego,

Z słodyczą matki mówiła: «Dlaczego,

Mój synu, ty nam nie wracasz do domu,

Płacząc my ciebie szukamy dzień trzeci235».

Gdy zmilkła, znikło me pierwsze widzenie,